Internet na Wsi

Tydzień z ekspertem - usługi lokalnych sieci dostępowych WiFi

10 kwietnia zakończył się "Tydzień z ekspertem". Dyskusję na temat świadczenia usług dostępu do Internetu na etapie „ostatniej mili” poprowadził Wiesław Baług, autor poradnika „Ostatnia mila. Budowa i eksploatacja teleinformatycznej sieci dostępowej”.

 

Zapraszamy do przeczytania zapisu czatu. Możliwe jest także dodawanie komentarzy i dyskusja z innymi forumowiczami.

 


Podsumowanie eksperta

W tygodniowej wymianie myśli uczestniczyli ci, dla których Internet jest potrzebny, ale nieosiągalny, bo mieszkają na obszarze „cyfrowej pustyni” jak i ci, którzy chcieli by dostarczyć usługi lecz z różnych powodów, często finansowych nie mogą zrealizować swoich planów szybko. Zastanawialiśmy się jaki jest podział ról pomiędzy samorządem, a operatorem, jak wykorzystać najlepiej unijne pieniądze na likwidację „białych plam” na mapie dostępu do Internetu, wreszcie jaką rolę powinien pełnić w tym procesie regulator – Urząd Komunikacji Elektronicznej.

 

Budowa sieci dostępowej jest najtrudniejsza i najdroższa w obszarach gdzie zabudowa jest rozproszona, potencjalnych klientów jest mało, a odległości między nimi znaczne. Tam nie inwestują wielcy operatorzy, bo takie same nakłady finansowe jakie by ponieśli, znacznie lepiej zaowocują w mieście. Dla budowy sieci w takich miejscach konieczne jest połączenie sił i zasobów z kilku źródeł: lokalnego operatora prowadzącego często rodzinną firmę, Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, w którym, co najmniej z dwóch działań można dofinansować budowę sieci (działanie 8.3 i 8.4), samorządu, który ułatwi działania operatorowi, a sam pozyska też środki, wreszcie samych mieszkańców, którzy mają potrzebę dostępu do Internetu. W wielu takich miejscach się udało. Powstały i powstają sieci, najpierw z wykorzystaniem najtańszej i najprostszej technologii WiFi, migrującej z czasem do rozwiązań bardziej wyrafinowanych i funkcjonalnych. Zdarza się to w miejscach, w których zaistniały wymienione wyżej okoliczności. Kilka tysięcy zarejestrowanych   w UKE przedsiębiorców telekomunikacyjnych to głównie właśnie ci mali operatorzy, którzy zaczynając od kilkudziesięciu klientów rozwijają swoje sieci również tam gdzie wielkim się nie opłaca. Czy zatem opłaca się małym? Tak, bo korzystają z najtańszych rozwiązań, a prowadząc małą firmę ograniczają koszty. Jeśli do tego potrafią skorzystać z dofinansowania – sukces prawie pewny.

 

Osobnym zagadnieniem jest dystrybucja środków z programów unijnych. Uczestnicy czatu skarżyli się, że zostały one skierowane głównie do średnich przedsiębiorców, małych pozostawiając samym sobie. Przede wszystkim pieniądze te są kierowane do obszarów zidentyfikowanych jako „białe i szare”, czyli tam, gdzie sieci brakuje i usług jest niedostatek. Pod warunkiem wszak, że obszary te zostały zidentyfikowane właściwie, co w wielu województwach nie jest niestety prawdą . Poza tym, istotnie, przy ocenie wniosków o dofinansowanie preferowane są projekty, w wyniku których powstaną sieci światłowodowe, nie radiowe. To rzeczywiście preferuje średnich operatorów dysponujących środkami na udział własny. Budowa dostępowej sieci światłowodowej, nawet przy wykorzystaniu dopłaty opłaca się wówczas, gdy będzie ona dostarczać cały pakiet usług – w tym telewizję. Lokalny operator na wsi nie zdobędzie się na taką inwestycję. Z jednej strony idea przyświecająca dysponentom środków jest słuszna – niech powstaną trwałe sieci światłowodowe. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że nie powstaną one „daleko od szosy” – mimo dotacji. Środków do podziału na budowę sieci pozostało już niewiele, postarajmy się rozdysponować je właściwie. Niech to wezwanie będzie apelem do instytucji odpowiedzialnej za ich podział. Być może jest jeszcze czas aby zweryfikować regulaminy konkursu tak by już nawet nie światłowody, ale Internet trafił pod strzechy w „białych plamach”. Wielkie uznanie należy się tu dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej za prowadzenie rzetelnej inwentaryzacji istniejącej sieci dzięki czemu powstaje prawdziwa mapa dostępu do Internetu w kraju. Będzie ona podstawą do identyfikacji obszarów, które wymagają finansowego wsparcia przy realizacji inwestycji. A do wykorzystania zostało jeszcze bardzo dużo środków przeznaczonych na sieci szkieletowe i dystrybucyjne.

 

Dziękuję wszystkim uczestnikom rozmowy za udział i podzielenie się swoimi uwagami.

 

Wiesław Baług

 

 

 


Autor: Magdalena Gromek